Strona Główna
 Album   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Problem z pozostawaniem samemu w domu
Autor Wiadomość
Britte 
Administrator
Can you feel it? Oo


Zainteresowania: Sztuka || Języki Obce 8D
Twoi pupile: Pies - Kapsell, mieszaniec aporterka, rybki.
Wiek: 19
Dołączyła: 23 Sie 2010
Posty: 112
Skąd: Śląskie ;333
Wysłany: 2010-08-31, 18:55   Problem z pozostawaniem samemu w domu

Kapsel ma 7-miesięcy. Został przygarnięty ze schroniska. Wreszcie ma nowych właścicieli, jest szczęśliwy. Aż pewnego dnia ...
Czemu oni tak się wiercą? I dlaczego sprzątają garderobę? Ej, bawimy się moim kocykiem! Nie? Dlaczego? Przecież mam ochotę! Czemu przenosisz moje zabawki? Zostaw je!
Błędy:
Szczenię zostało widocznie pełne energii, chętne do zabawy, nie zaspokojone. Dlatego tak ważna jest zabawa z psem, wyjście na długi spacer z psem by po prostu przespał czas, kiedy nie ma nas w domu. Nie przenośmy jego rzeczy do wyznaczonego miejsca przy nim. Najlepiej zróbmy to podczas gdy pupil jest z innym członkiem rodziny na spacerze. Zajmijmy Go czymś.
Idę z Wami! Nie? Dlaczego? Nie zamykajcie tych drzwi! Proszę, nie zostawiajcie mnie, gdzie idziecie? Hauuuu! Gdzie jesteście? Hauuu! Boję się! Hauuu! Gdzie jesteście, wróćcie!
Błędy:
Szczenię zdecydowanie nie potrafi zostawać samo. Zaczęło wyć, szczekać. A może po prostu nie zostało odpowiednio przygotowane? Radzę ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Wychodźmy na jakieś kilku minutowe spacery, bez psa. Zamykajmy Go w tym pomieszczeniu.
Widoczne jest także, że pies czuje, że jego stado opuściło terytorium, próbuje je pozbierać nawołując. Jego stado? Nie! Pies czuje się alfą, tak być nie może. Musi wiedzieć, że dany członek rodziny jest władcą. Jak to zrobić? Poprzez kilka czynności - to my wchodzimy pierwsi do pomieszczeń, my jemy pierwsi, my decydujemy o czasie i zakończeniu zabawy. Polecam książkę "Okiem Psa".
Nie ma ich. Dlaczego? Boję się! Stójcie, tutaj jest coś co się rusza! Oo, to chyba szafa. Jakieś rzeczy tutaj są, stara kreda. Muszę wyładować stres. Kurtka, ups, ale całkiem twarda.
Błędy:
Szczeniak dorwał się do naszych rzeczy. Jeżeli poprzednie rzeczy nie pomagają, zwyczajnie zabezpieczmy np. szafy przed nim. Poprzez wsadzenie korka. Zostawmy Go z jego zabawkami. Skutecznym rozwiązaniem jest tak zwany "Kong".
 
 
     
Anonimowana 
Młody Psiarz


Zainteresowania: Taniec, pisanie, fotografia, książki, filmy
Twoi pupile: Buka - labradorek i Woland - kot rosyjski
Dołączyła: 09 Paź 2010
Posty: 3
Skąd: Miko : D
Wysłany: 2010-10-09, 19:31   

No patrz, Wy przyzwyczajaliście Kapselka, a my Bukę rzuciliśmy od razu na głęboką wodę. Biedna zostawała sama w domu długie godziny.
Rzecz jasna, aby zabić nudę, zabrała się za konsumowanie naszych książek.
Zaczęła od moich podręczników z pierwszej klasy szkoły podstawowej. Potem przyszła kolej na literaturę beletrystyczną, chyba łyknęła coś fantasy, miała etap na książki kucharskie i encyklopedie, aż wreszcie skończyła na "Sześciu łatwych kawałkach" Feynmana. Fizyka kwantowa. Teraz, jak sobie tak na nią patrzę, to czasem mam wrażenie, że wie więcej ode mnie :(
:)

Teraz ma kota, więc nie jest już taka nieszczęśliwa. Pewnie to obecnie abstrakcja, ale może Kapsel też by się ucieszył z jakiegoś towarzysza?
_________________

Wolę dysonans niż dystans i udziwnienie niż odosobnienie - to tak w skrócie.
a na zdjęciu piesek mój, Buka :)
  
 
     
Britte 
Administrator
Can you feel it? Oo


Zainteresowania: Sztuka || Języki Obce 8D
Twoi pupile: Pies - Kapsell, mieszaniec aporterka, rybki.
Wiek: 19
Dołączyła: 23 Sie 2010
Posty: 112
Skąd: Śląskie ;333
Wysłany: 2010-10-12, 19:34   

Rozumiem, że masz wybitnie uzdolnionego psa - z talentem kucharskim ;)
Co do towarzystwa, to po prostu wyślę psa do Ciebie i zostaną z Busią :mrgreen: Oczywiście, że żartuję :)

My również, w pierwszym dniu po adopcji - chcieliśmy zobaczyć, jak to wygląda. I wtedy właśnie narozrabiał. Dopiero później musielśmy Go przyzwyczajać.
Czytałam, że czasami skutecznym rozwiązaniem jest pozostawienie psu naszej starej spoconej koszulki :)
_________________

Perfect. Perfect not life.
 
 
     
Anonimowana 
Młody Psiarz


Zainteresowania: Taniec, pisanie, fotografia, książki, filmy
Twoi pupile: Buka - labradorek i Woland - kot rosyjski
Dołączyła: 09 Paź 2010
Posty: 3
Skąd: Miko : D
Wysłany: 2010-10-15, 17:10   

Naprawdę? : o
Ciekawy sposób, pierwszy raz o tym słyszę :) Jeśli chodzi o Busię teraz, to jest aniołkiem, z tym że działającym w komitywie z kotem - razem zaopatrują się w ponadprogramowe jedzenie. Czyli w zasadzie, niezależnie od wieku, psa zostawiać w domu - strach : D

Można też stosować sposoby zabezpieczające meble, książki, buty itd. typu specjalnie dostosowany kaganiec (żeby pies mógł pić wodę), przywiązywanie psa do jednego miejsca, nawet klatki. Buka testowała kaganiec - niewypał. Zdążyła zjeść cały do naszego powrotu do domu.
_________________

Wolę dysonans niż dystans i udziwnienie niż odosobnienie - to tak w skrócie.
a na zdjęciu piesek mój, Buka :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme xand created by spleen modified v0.3 by warna

Whippy.pl - latające dyski do frisbee dla psa Hero Disc USA

www.animal.topka.pl Najlepsze Psie Strony Image and video hosting by TinyPic
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 8